Stomatolog i dziecko

Dziecko wybiera miejsce zabiegu może być to fotel, albo kolana mamy w pozycji „ na kangurka”. Stomatolog przygotowuje dziecko do zabiegu, włącza bajkę na ekranie dużego telewizora, ubiera okulary ochronne, ochrania usta wazeliną (patyczkiem higienicznym) mówi co będzie robił,  pokazuje i wykonuje zabieg. Ważne jest aby dziecko usłyszało o kolejnych krokach dentysty, językiem miłym i dla niego zrozumiałym. Nad wszystkim także czuwa asystentka i w razie jakichkolwiek tudniejszych sytuacji wspiera pracę lekarza.

Dziecko w trakcie tej wizyty poznaje narzędzia,

uczy się współpracy  i pożądanych zachowań. Lekarz dyktuje wpisującej asystentce diagram zębowy, uzupełnia kartę pacjenta wynikami badania  zewnątrzustnego, nanosi datę i potwierdza  podpisem. Badanie niemowląt jest uproszczone, nie ma mowy o świadomej adaptacji, nie trzeba nic pokazywać. Ważna jest sprawność , spokój i pokazanie opiekunowi  jamy ustnej dziecka. Zachętą dla dzieci starszych jest wzbudzenie zainteresowania. Ile masz ząbków ? Pokaż jakie są piękne, ostre, białe, wesołe, szczęśliwe, itp.

Zawsze trzeba chwalić co dobre,

o chorych ząbkach zamiast brzydki mówić biedny, smutny, niegrzeczny, gdy boli.  Dzieci czasem boją się robaków, lepiej wyciągać jedzenie niż robaki z chorych zębów. Podstawą jest wzbudzenie zaufania, dotyczy to zarówno dzieci jak i rodziców. Jeśli dziecko ma duży poziom lęku, a stan ząbków na to pozwala – dobrze jest aby pierwsza wizyta była tylko spotkaniem, pokazaniem ząbków – nazywamy ją wtedy adaptacyjną. Niestety czasami choroba na to nie pozwala, dziecko wymaga natychmiastowej interwencji, ogromną rolę wówczas pełnią rodzice, którzy pomagają dzieciom zmierzyć się z trudnym zabiegiem.